Trzydzieści lat czyli Życie szulera






AMELIA.
On, twoim przyiacielem!'...
OSKAR.
(do Walentego)
A ciebie wypędzę, ieśli na przyszłość uchybisz mu winnego uszanowania.
WALENTY.
Mnie wypędzać!
Panie, mnie, starego sługę Pańskiego Oyca, mnie, na którego ręku on skonał...
OSKAR.
(głosem straszliwym)
Milcz...
AMELIA.
Walenty!
(daie mu znak by milczał)
OSKAR.
(na stronie)
Zawsze mi to przypomina.
(do Ludwiki)
Co robisz?
LUDWIKA.
(zmieszana)
Chciałam Panią ubierać.
OSKAR.
To nie iest pora, odeydźcie oboie.
WALENTY.
(oddaiąc Oskarowi papiery)
Dziś rano, wręczono te pozwy; w ciągu dnia maią tradować...
OSKAR.
(gnąc papiery ze złością)
Zobaczemy! odeydźcie!...
(Walenty wychodzi drzwiami środkowemi, Ludwika wchodzi do sypialnego pokoiu. Oskar i Amelia
sami)
OSKAR.
Los mnie ścigał tey nocy z bezprzykładną wściekłością...
Ani słowa, bardzo proszę; nie iestem usposobiony do słuchania kazań; moia odpowiedź, niczem' nie zbita, byłaby zawsze ta sama, iż tak łatwo iest losowi zbogacić mnie, iak
zniszczyć; ty także, iuż nie raz doznałaś skutków iego łaski; a te szczątki bogactwa, które widzisz przed sobą, są ieszcze tego dowodem. Przyidzie i na mnie koley;...
lecz tey nocy, szczególnie tey nocy! zawiedł wszystkie moie kombinacye!
prawda że mało miałem do ważenia wyzwałem fortunę, i wszystko przegrałem!.. Potrzeba mi pieniędzy,
AMELIA.
Pieniędzy!
OSKAR.
Tak iest, dziś, zaraz... lub zginę.
AMELIA.
Zginiesz! Mężu móy, znasz położenie nasze; oddałam ci moie kleynoty, nic iuz nie mam, tylko ruchomości domowe.
Oskar.
Te iuż nie do nas należą, są zatradowane.
AMELIA.
Wielki Boże! więc iuz nic nie mamy.
OSKAR.
Tutay, nic;... ale powtarzam...
i zrozumiałabyś mnie od razu, gdyby nie rady stryia twoiego; potrzeba mi pieniędzy, lub zginę.
(siada w czarnem zamyśleniu)
AMELIA.
Drżę cała! móy mężu!... Ah!
gdyby Bóg raczył otworzyć ci oczy!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: