Trzydzieści lat czyli Życie szulera






Nie, moia droga Ludwiko, nie chcę nadużywać gorliwości twoiey; któż może przewidzieć iakie nas iutro czekaią, udręczenia?
Idź, oszczędzay twe siły, uzyi snu cokolwiek, tego żądam od ciebie. Obeyrzyi tylko, czy wszystko zamknięte, weź klucz od skrytych schodów... Gdy. by móy stryi, lub P.
Rodolf, przyszli ieszcze w nocy, wprowadziłabyś ich tamtędy, a ieśli mąż móy wróci, to otworzę z tey strony.
(wskazuie drzwi inne)
LUDWIKA.
Dobrze Pani, zrobię co każesz.
Ale nie sądź Pani, abym spać mogła, kiedy tak wielkie grozi ci niebezpieczeństwo; — i ia spać niebędę.
(Amelia siada.
Ludwika wyymuie klucz ze drzwi od skrytych schodów, a obeyrzawszy, iż wszystkie dobrze są zamkniętey odchodzi drzwiami gabinetu)
Scena XVIII.
AMELA WARNER.
(Wraz po wyyściu Ludwiki, Warner otwiera pudło, wychodzi z niego ostrożnie, przesuwa się lekko koło ściany ku drzwiom gabinetu i kładzie na krześle szpadę)
AMELIA.
(mniemaiąc się bydź samą)
Myślą nieśmiem dościgać ogromu nieszczęśćmoich! Nędza, upodlenie... a w domiar boleści
ucieczka, bez moiego syna!...
(Tu Warner wyimuie klucz ze drzwi gabine-
tu; na mały ztąd odgłos Amelia drząca)
Boże! czy ty iesteś Ludwiko?
(Warner cofa się cokolwiek)
Nikt nie odpowiada;...
(wstaie)
Kto tu iest?...
WARNER.
Ja.
AMELIA.
Ah!...
WARNER.
Cicho!... nie lękay się... Amelio, racz mnie wysłuchać.
AMELIA.
WPan!... w tem mieyscu!... zaraz...
(porywa za dzwonek i spostrzega ie zepsuły)
Ah! nie mogę!...
WARNER.
Nie; widzisz Pani, żeni wszystko przewidział.
(pokazuie klucz)
AMELIA.
Nieszczęśliwa!... zgubionam!...
WARNER.
Owszem, przychodzę cię wybawić; mimo srogości twey Pani, miłość moia —
AMELIA.
O zgrozo! w nocy! sama!... ah!
przeglądam całą przepaść w którą mnie chcesz wciągnąć!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: