Trzydzieści lat czyli Życie szulera






JÓZEFKA.
Powiedział mamie, że ma milion w dużym pu gilaresie; i to iest prawda, bo mama widziała i ia także. Oto w tym pugilaresie, co przy nim leży.
WARNER.
(patrząc)
Prawda!...
OSKAR.
I zkądże przybył ten nieznaiomy tak bogaty?
JÓZEFKA.
Ja nie wiem.
OSKAR.
Któż go wpuścił?
JÓZEFKA.
Mama.
OSKAR.
A gdzież iest twoia matka?
JÓZEFKA.
Poszła szukać cię do kaplicy.
Sama?... muszę...
WARNER.
(chwyta go za rękę)
Przed chwilą!...
(Oskar staie iak wryły, oko w stół wlepione' Józefka chce wziąść poduszkę i wniyść do izby; lecz Warner ią zatrzymuie)
Porzuć tę poduszkę, idź na drogę przeciwko matce;
dasz nam znać, skoro ią uyrzysz.
JÓZEFKA.
A czemu lepiey sam nie idziesz mamy stukać?
WARNER.
Pustelnik ią odprowadzi.
JÓZEFKA.
Ale...
WARNER.
Daley, twóy oyciec każe!
bądź posłuszna; a nie wracay, póki matki nie uyrzysz.
(bierze ią za rękę i wypycha z chaty, wskazuiąc mieysce gdzie ma czekać matki.
Wracaiąc zamyka cichuteńko drzwi od izby drugiey. Oskar stoi nie poruszony)
WARNER.
Oskar, cośmy mówili, powracając z wąwozu?
Zostańmy razem, czekaymy sposobności, chwytaymy zdarzoną...
Skoro zbierzemy dość złota, udamy się do Włoch, wykonamy nasz plan nowy, ktory ci powierzyłem, a wkrótce bogactwem przeydziemy Monarchów... Oskar!... iest sposobność...
OSKAR.
(niewzruszony, oko osłupiałe)
Sposobność?
WARNER.
Tak, chwila iest stanowcza...
OSKAR.
Nie rozumiem cię.
WARNER.
I owszem, Oskar, rozumiesz mnie.
Patrz na gałgany nasze, wspomniy com ci powiedział, milion w naszych ręku!
OSKAR.
(z zapałem)
Milcz! tyś iest szatanem, przybyłym pokuszać nędzę i rozpacz moią!
iuż na sam głos twóy, biie serce we mnie! z każdym twoim wyrazem ogieri piekła wciska się w moie wngtrzności: precz ztąd!
WARNER.
Słuchay mnie!
OSKAR.
(zrodzaiem obłąkania) Nie, precz ztąd, powtarzam! ty iesteś duchem potępienia moiego. Nie spełniłżem trzech morderstw?


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: